Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 206 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

owoce cytrusowe - farba akrylowa, płótno, taka miniaturka troszkę ;)

sobota, 19 listopada 2011 15:34


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Mozaika myśli i uczuć

poniedziałek, 07 listopada 2011 19:37

05.11.11r. Niezwykły  wieczór, taki, w którym życie staje się szczególnie odczuwalne, a słodko-gorzka historia jaką jest, uderza wręcz swoim pięknem... Takiego wieczoru tysiące myśli przeszywają umysł... Takiego wieczoru muzyka przenika do krwi w żyłach, a bicie serca dostosowuje się do jej rytmu...Takiego wieczoru oczy młodych ludzi śmieją się i błyszczą szczególnie intensywnie...Takiego wieczoru słowa zdają się mieć kolory... Takiego wieczoru ręce są bardziej drżące...Takiego wieczoru powietrze jest wypełnione tysiącem pytań: Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Co może przynieść jutro?... Takiego wieczoru przypadek zdarzeń nabiera nowego znaczenia... Takiego wieczoru spełniają się marzenia... Takiego wieczoru rzeczywistość zdaje się promieniować ciepłem...

 

Dziękuję M.R. za ten niezwykły wieczór z muzyką :)

 

p.s. a w głowie ,,Bitter Sweet Symphony" - Tha Verve :)


Podziel się
oceń
0
0
Tagi: myśli

komentarze (4) | dodaj komentarz

Do you speak English? czyli kolejna przygoda wynikająca z jeżdżenia tramwajami xD

piątek, 04 listopada 2011 15:43

      Wydarzenie miało miejsce w zeszły piątek. Wracam sobie tramwajem z Uczelni, po zajęciach, szczęśliwa i trochę głodna z myślą, że zaraz sobie włączę w mieszkaniu muzykę, odpocznę i zjem pyszną zupę, którą zrobiła moja siostra :) Jadę sobie tym tramwajem, z nosem przy szybie, taki ładny dzień jesienny, to sobie świat podziwiam i tak się zamysliłam, że dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że coś mi nie pasuje.

       Patrzę na Gdańsk i widzę, że jadę przez dzielnice, których kompletnie z widzenia nie kojarzę. Myślę ,,co jest?''. Upewniam się, że wsiadłam w dobrą linię i słyszę rozmowę 2 dziewczyn, że jest jakaś zmiana organizacji ruchu dzisiaj i że  niektóre tramwaje jeżdżą zupełnie innymi trasami. Zerkam więc jeszcze raz na tablicę i widzę, że ten, w który wsiadłam dojedzie w końcu na Oliwę. ,,To dobrze" pomysłałam, dojadę na Oliwę, którą trochę znam i z tamtąd spokojnie trafię na pętlę autobusową, z której wiem jak dojechac do domu. Chyba więc dobrze się stało, bo przy okazji poznałam trochę Gdańska, gdyż ów tramwaj na Oliwę jechał z dobre pół godziny :) Ale miało mnie spotkac coś jeszcze...

      Wysiadam na pętli tramwajowej, a za mną wysiada jakaś dziewczyna, widzę, że ma niemalże łzy w oczach, podchodzi do mnie i zagaduje po angielsku, że nie jest stąd, że się zgubiła i prosi o pomoc. Wyjaśniłam jej, że jest jakaś zmiana w rozkładzie jazdy i tramwaje jeżdżą inaczej i spytałam gdzie chciałaby się dostać. w odpowiedzi usłyszałam, że do Sopotu, a że miałam czas to zaproponowałam, że pojadę z nią skm, na co on kategorycznie  stwierdziła, że skm nie chce.

     Ciężko było więc się dogadać o co jej chodzi, tym bardziej, że zaczęła pytać mnie o jakąś ulicę, której nazwy kompletnie nie mogła wymówić, a ja zrozumieć, a brzmiało to jak ,,bytaoami" ;) Poprosiłam by ją zapisała i wtedy było już jasne, że chodzi jej o ulicę ,,Bitwy pod Płowcami ;) Było to nawet zabawne, zwłaszcza, że moja nowa ,,znajoma" uspokoiła się nieco, kiedy powiedziałam, że jaj pomogę. Nadal jednak nie chciała jechać do Sopotu skm i zaczęła mnie pytać o jakiś aotobus, który znała, ale nie wie gdzie ma tu przystanek. Powiedziałam jej, że niech poczeka chwilę, a ja zadzwonię do siostry i jej spytam, gdyz moja siostra mieszka tu dłużej i zna lepiej Trójmiasto. Tak też zrobiłam, dzięki czemu wiedziałam już gdzie mam  zaprowadzić moją nową ,,znajomą"

     Był to kawałek drogi spacerkiem, więc idąc zaczęłyśmy rozmawiać i okazało się coś niesamowitego! Dziewczyna pochodziła z Portugalii, studiowała na 1 roku Biologii i przebywała w Polsce w ramach studenckiego programu ,,Erasmus". Jakże nieprawdopodobne, że trafiło się iż to właśnie mnie - studentkę 1roku Biologii poprosiła o pomoc (nie spotkałąm się z nią wczesniej na wykładach, co jest możliwe bo mamy 160 osób na roku) ;)

    Tym samym miałysmy o czym rozmawiać (oczywiście cały czas po angielsku). Urocze, zabawne i ciekawe było to jak ta dziewczyna opowiadała o całym programie w ramach którego znalazła się w Polsce np mówiła, że to szok ile my tu mamy nauki, że nawet czasem w weekendy, bo u nich to tylko dzień w dzień ,,party, party, party' i że niesamowite jest gdy na takim ,,party" spotka się 30 osób z Biologii i ,,they're yelling and yelling: Biology, Biology, BIOLOGY!!!!" hehe:)

     Rozmawiałyśmy jeszcze o wielu rzeczach (o naszych ulubionych dziedzinach Biologii, o studiowaniu w Polsce i w Portugalii, o Gdańsku, o programie Erasmus itp.), aż w końcu doprowadziłam ją na odpowiedni przystanek, a ona widząc swój autobus wielce uradowana zaczęła wręcz krzyczeć: ,,This is my bus! This is my bus!" :) Potem zaczęła mi dziękować, a nawet z tej wielkiej radości wyścisała mnie i wycałowała jak przyajaciółka w oba policzki na pożegnanie :)

   Cieszę się, że mogłam jej pomóc. Było to zresztą dla mnie nowe ciekawe doświadczenie móc porozmawiać z kimś nie z Polski po angielsku, a poza tym była to kolejna niezwykła przygoda :) Jakie to niesamowite, że czasem spotykają nas tego typu rzeczy i to choćby z takiego powodu, że miasto jest ,,zablokowane" i zostają zmienione kursy tramwajów :) Jak to pięknie, że życie jest pełne niespodzianek :) 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  10 681  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O moim bloogu

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, ...

więcej...

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, co nam się przytrafia. Prowadzę tego bloga w przekonaniu, że życie samo w sobie jest piękne i jest( samo w sobie) sensem istnienia. Tak po prostu...

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 10681
Wpisy
  • komentarze: 258
Bloog istnieje od: 2187 dni

Lubię to