Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zachwyt Nad Światem ratuje Kochającą

niedziela, 26 lutego 2012 12:39

 

(Kochająca nieprzytomna, w kałuży krwi, leży na ziemi. Podchodzi do niej Zachwyt Nad Światem i opatruje jej rany)

 

Kochająca (ocknęła się): Co robisz?

 

Zachwyt Nad Światem (spokojnie): Ratuję Cię

 

Kochająca: (drwiąco) : Zostaw mnie. Nie chce mi się już stąd wstawać.

 

Zachwyt Nad światem (patrząc Kochającej głęboko w oczy): Oczywiście, że ci sie chce.

 

Kochająca(milczy)

 

Zachwyt Nad Światem: Podnieś się troszkę i popatrz na słońce. Piękne, nie? I to co oświetla... drzewa, kwiaty, mury szarego miast o świcie też... Mam rację, że chcesz wstać.

 

Kochająca (milczy chwilę zastanawiając się, potem pyta) : Kim jesteś?

 

Zachwyt Nad Światem: Odmianą Zachwytu, Zachwytem Nad Światem.

 

Kochająca (przypatrując się Zachwytowi Nad Światem): Skąd się tu wziąłeś?

 

Zachwyt Nad Światem: Przecież pielęgnowałaś mnie w sobie od dawna, wzrastałem w siłę przez Twoich rodziców, przyjaciół, przez  twoją wrażliwość.

 

Kochająca (patrząc jak Zachwyt Nad światem łagodzi jej ból) : Po co to robisz?

 

Zachwyt Nad Światem: Pielęgnowałaś mnie w sobie i teraz ja jestem po to by ratować cię w takich chwilach jak ta. Chodź (pomaga jej wstać)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kochająca patrzy z Niepewnością w przyszłość

niedziela, 26 lutego 2012 12:26

 

Niepewność: Chodź, pokażę Ci coś.

 

Kochająca: Dobrze

 

Niepewność (prowadzi Kochającą na stromy brzeg skały, w oddali w dole widać zamazane kształty drzew, budynków)

 

Kochająca: Co to jest?

 

Niepewność: Przyszłość...

 

Kochająca (wpatruje się dłuższą chwilę ze smutkiem w to co widzi. W odległości kilku metrów za nią stoi Miłość)

 

Miłość: Nie bój się...

 

Kochająca (odwraca się  i dopiero ją dostrzega): Przyszłość jest niewyraźna...

 

Miłość: Wiem. Ale dopóki podążysz ze mną wszystko będzie dobrze.

 

Kochająca (odwrca się na powrót w strone przepaści i widzi, że nie ma przy niej Niepewności, dziwi się ): zniknęła...

 

Miłość (spokojnie): Wróci. Nie raz.

 

Kochająca (patrzy smutno na Miłość)

 

Miłość: Nie bój się. Naprawdę jeśli podążasz ze mną wszytsko będzie dobrze, nawet jesli nie zawsze będzie pewne.

 

Odchodzą we dwie. 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wiatr zwiastujący wiosnę

sobota, 25 lutego 2012 15:19

Szaro. Ostatnio w Gdańsku jest dość szaro, choć jak się przemieszczać po mieście to w poszczególnych dzielnicach jest na zmianę: słońce - szaro - słońce- szaro. W dodatku często wieje mocny wiatr, który jest... ciepły.  Kiedy czuję go na twarzy i jak bawi się moimi włosami to się uśmiecham, bo to już jest ten wiatr, który zwiastuje wiosnę :) To się czuję.

 

A to myśl. która mi przyszła ostatnio do głowy:

Niewątpliwą zaletą dużego miasta jest to, że kiedy w pochmurny dzień wyjdziesz z domu i pojedziesz na  drugi koniec miasta, masz szansę znaleźć słońce.

 

Na koniec umieszczam jeszcze kota (przed)wiosennego, którego dostałam w paczce od Taty :). Więc jak już jest kot (przed)wiosenny to i wiosna musi zaraz być :)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

20 kotów - farba akrylowa. płótno

sobota, 25 lutego 2012 15:07


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

rozmowy studentów ;)

niedziela, 12 lutego 2012 12:06

Dzisiaj trochę zabawnie, mam chwilę czasu, by umieścić moją rozmowę smsową z przyjacielem z grupy z roku. Miało to miejsce jakiś czas temu, dzień przed pierwszym egzaminem (z Bezkręgowców). Studiujemy biologię - taka informacja, na wypadek, gdyby czytał to ktoś, kto po raz pierwszy odwiedza mój blog ;)

 

 

 

Ja: Jutro starcie studenci vs bezkręgowce o 9:30 w Gdyni, tak? xp

 

P:  Tak… 0:1? Stawiam 100zł.

 

Ja: Zależy. Myślę, że w rundzie Paweł: Bezkręgowce i Gośka: Bezkręgowce będzie 1:0 i 1:0, ale całościowo to nie wiem. Rozłożymy te bezkręgowce, Pawle, na łopatki (których zresztą nie mają ;] ).

 

P: To jak tu rozkładać! One mają maxillae i pedipalpy! ;O Jestem skończony! Pomścij mnie, Lady Małgorzato, herbu Koza z Woza! Pomścij krwawo!

 

Ja: Dobrze, sir Pawle. herbu Zielona Herbata, ale myślę, że nie zajdzie taka potrzeba, gdyż wygrasz w tym boju jutro.

 

P: Zawalczę do ostatniej krwi kropli, z jurnym zawołaniem na spękanych od potu i piachu wargach: Antyoksydant! Bywaj, Lady Małgorzato!

 

Ja: I słusznie, sir Pawle! Bywaj!

 

P: Co za prostak (t) z tego  dr.S! Zablokował druk w materiałach z wykładów! Rumianku na oschłe ślipia!

 

Ja:  Toż to podły czyn z jego strony! Cóż za nikczemnik z niego! Ale nie bój nic, sir Pawle, gdyż mojaroztropność uratuje Cię albowiem mam całkiem dobre notatki z wykładów skserowane!

 

P: Atoli sensowne czy bzdurne jak wąsy jego długie?

 

Ja: Sensowne w miarę, gdyż od czcigodnej to i dobrodusznej białogłowy zdobyte

 

P: Nasampierw wyjaw mi jej imię, milady. Czy godzi się taki zapis myśli rozpowszechniać?

 

Ja: Lady Paulina herbu Cicha Mysz (nie z naszego grodu nr 3) Czy godzi się? Dużo się godzi, by pokonać sir S!

 

P: Atoli nie Lady Paulina herbu Bąbelek? A to ci heca! Niech mnie kumak zabodzie , jeśli to nie prawda, Lady Małgorzato!

 

Ja: Nie, nie ta Lady Paulina. Atoli cichcem przemycić Ci mam ja te notatki, sir Pawle? Niebezpieczna wszakże to misja z uwagi na wszędobylskie straże sir S, ale nie ulęknę się w imię honoru!

 

P: On ci co najwyżej chi kwadrat obliczyć może, o ile rozkład ma normalny.

 

Ja: Niechaj więc i tak będzie!

 

 

Mogę napisać na koniec tyle, że misja się powiodła. Nie dość, że oboje z bardzo dobrymi wynikami wyszliśmy ze starcia z Bezkręgowcami, to i wszystkie kolokwia i test ze statystyki rozłożyliśmy w pierwszym podejściu ;)

 

                                             

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  10 862  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    

O moim bloogu

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, ...

więcej...

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, co nam się przytrafia. Prowadzę tego bloga w przekonaniu, że życie samo w sobie jest piękne i jest( samo w sobie) sensem istnienia. Tak po prostu...

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 10862
Wpisy
  • komentarze: 261
Bloog istnieje od: 2274 dni

Lubię to