Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

terenówki

sobota, 20 kwietnia 2013 8:41

 

      Ponad tydzień temu byliśmy (moja grupa na studiach) na obowiązkowych terenówkach. Chociaż na ogół nie przepadam za tymi zajęciami, gdyż są nieraz nudne, męczące i często się na nich marźnie, to ostatnie były naprawdę ciekawe, wystarczająco, by o nich napisać. 

      Miejscem terenówek była stacja badania ptaków w  Kuźnicy ( na półwyspie Helskim). Dojazd o tej porze roku na Hel to koszmar z uwagi na remont torów, ale  było warto. Stację stanowiło kilka namiotów w lesie (obóz) i siatki do łapania ptaków rozwieszone w okolicy między drzewami. Na stacji pracują obrączkarze, którzy znakują ptaki w ramach  tzw. Akcji Bałtyckiej, która trwa już 50 lat, a podczas której oznakowano już i wprowadzono do komputerowej bazy danych ok 2 000 000 ptaków! Ptaki w Polsce obrączkuje się tylko w ramach tej akcji. Patki są obrączkowane na całym świecie i kiedy taki ptak przyleci z jednego kraju do drugiego, to nie jest ponownie obrączkowany przez specjalistów z danego państwa, a jedynie rejestrowany, dzięki czemu stacje na całym świecie mogą wymieniąc się danymi i obserwować wędrówki ptaków i ich życiorysy (tylko ponoć Rosjanie mają z tym problem, bo dokładają i tak już oznakowanym ptakom swoje obrączki). Każdy ptak ma w końcu swój niepowtarzalny numer na obrączce (coś jak pesel), a w Polsce oprócz tego napis POLAND GDANSK. 

      Praca obrączkarza jest ciekawa, choć nie tak łatwo nim zostać, gdyż trzeba zdać egzamin państwowy. Znakuje się praktycznie wszystkie ptaki: wróblowate, drapieżne, morskie, łabędzie, kaczki, sikorki, bieliki, mysikróliki, zimorodki, czaple... prócz gołębi (no i pewnie kur domowych);P.  Co godzinę przegląda sie siatki i zanosi się złapane ptaki do obozu. Każdy ptak jest mierzony, ważony, określa się też jego płeć, poziom tłuszczu, wiek, następnie obrączkuje i wypuszcza na wolność. 

    Jako studenci chodziliśmy na ,,obchód" i zanosiliśmy złapane ptaki do obozu, a po ich zaobrączkowaniu przez obrączkarzy wypuszczaliśmy na wolność. Mieliśmy niesamowite szczęście, pogoda była piękna i sikorki  po prostuj szalały ( swoją drogą to straszne nerwusy z nich :D), tak więc złapaliśmy: mnóstwo sikorek, mysikrólika, pełzacza i... krogulca!

      I chociaż ptaki nie należą do moich szczególnych zainteresowań (w końcu to nie koty ;P) ale te terenówki były naprawdę bardzo interesujące ;)

 

ja z sikorką bogatką :)

 

 

krogulec

 

 

 

drugie zdjęcie krogulca 

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  10 876  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O moim bloogu

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, ...

więcej...

Prowadzę tego bloga, bo wiem, że życie pisze niesamowite historie, nieraz słodko - gorzkie historie, ale na pewno piękne. Od nas zależy jak przyjmiemy i czy wykorzystamy w sposób piękny to, co nam się przytrafia. Prowadzę tego bloga w przekonaniu, że życie samo w sobie jest piękne i jest( samo w sobie) sensem istnienia. Tak po prostu...

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 10876
Wpisy
  • komentarze: 261
Bloog istnieje od: 2274 dni

Lubię to